Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Str. 3-4 Str. 9-10 Str. 5-6 Str. 11-12 Str. 7-8 Str. 15-16 Wstępniak

Ale numer! Spis Treści

Co nas drażni u płci przeciwnej? Wybór szkoły Liga klas Terrarystyka - gekony lamparcie Grunge is not dead!!! Wywiad - p. Lidia Zyskowska Witam Wszystkich w  zupełnie nowej wersji naszej gazetki. Nawet tytuł jest nowy, ale skład redakcji nasi czytelnicy dobrze znają. Dzięki pomy-słowi fundacji Nowe Media tworzymy elektroniczną ga-zetkę – qmama. Pomaga nam w tym Pan Kamil Nadolski, dziennikarz Kuriera Lube-lskiego. Ten rodzaj gazetki daje nam nowe możliwości, np. załączanie filmików i muzyki. Jesteśmy bardzo ciekawi,czy spodoba Wam się ten pomysł i nasza realizacja. Prawdopodobnie będziecie mieli okazję zobaczyć także kolejne wydania naszego qmama. Pozdrawiamy... Co nas drażni u płci przeciwnej?
Często, a  właściwie zawsze, jest tak, że  jakieś zachowanie czy styl bycia u płci prze-ciwnej nas denerwuje.
Ale numer!

Teraz wypiszę niektóre z tych rzeczy, jakie dra-żnią dziewczyny u  chło-pców. Jeśli sobie wszy-scy uświadomimy wady, które mamy, będziemy mogli lepiej się do-gadywać.;) Pytając rówieśniczki, czego nie lubią u chło-paków, usłyszałam, że  nie odpowiada im przemoc między chło-pakami  rozwiązaniem konflliktów jest dla nich bójka. Niemiłym także zjawiskiem jest agresja słowna, nawet wobec nas - dziewczyn. Często słyszymy wulgarne sfo-rmułowania na swój te-mat i na temat innych. Nie jest to przyjemne uczucie, gdy jesteśmy postrzegane jak kobiety lekkich obyczajów.  Nie-którzy panowie próbują być „fajni” na siłę. Rzu-cają chamskie odzywki, udają kogoś innego, po-pisują się przed innymi i ich poniżają, by się przypodobać. Ale po -co? Przecież najważnie-jsze to być sobą! ;) Nie odpowiada nam także

Ale numer!

niechlujstwo. Często wi-dzimy, jak chłopaki zbierają ślinę na palec i strzelają nią w innych. Ohyda! Bycie opryskli-wym i brak szacunku do nas czy kogokolwiek innego też nie należą do cech, które nam imponują.;/ Nie jest grzecznym zwracać się do nauczyciela (na przy- kład) „Oj weź ty się zamknij!”. Nieraz słysze-liśmy takie lub podobne sformułowania, bo nie-stety często się takie sytuacje zdarzają. Na  za-kończenie chciałam pod-kreślić, że ten obraz nie musi was dotyczyć, chło-paki, ale mogą. Uważam, że  powinniście  to przemyśleć i zastanowić się, czy czegoś w swoim zachowaniu nie zmienić. Oczywiście na lepsze!;)) Chłopcy także wy-pwiedzieli się na ten temat. Przedstawimy wam kilka cech, które nie podobają się chłopakom w dziewczy-nach.Tak zwana „tapeta”. Nie wszystkim podoba się ostry makijaż i zbędne kosmetyki na twarzy. Na-szym rówieśnikom prze-szkadza również wszech-obecne w gronie dziewczyn gadulstwo i plotkarstwo. Podobają im się pewne siebie dziewczyny, ale kiedy zbyt dużo mówią, czują się niezręcznie. Pa-nom z naszej szkoły nie odpowiadają nałogi i wul-garyzmy u przedstawii-cielek płci pięknej.;) Żadna kobieta czy dziewczyna nie wygląda ładnie np. z papierosem w ręku! Chłopcy lubią, gdy rówieśniczki ubierają się dziewczęco.;) Niemile widziane są obwisłe dresy! Monika Chechlińska Liga klas oczami koordynatora

Ale numer!

Liga klas, czyli rywalizacja szkolna między wszystkimi klasami w szko-le... Dostajemy punkty za organizację imprez, udział w  zajęciach W.F. oraz inną działalność. Brzmi całkiem nieźle, więc takie też powinno być w praktyce. Każda klasa ma koordynatorów, którzy zdają relacje do zarządu ligi i tu - myk, bo to nie działa dobrze. W zarządzie jest bałagan, np. gdy napisałem, że w klasie coś się działo, dostało mi się za to, że rzekomo nic na  ten temat nie napisałem. Ale jak nie napisałem, skoro napisałem! Pytając zarząd o dodatkowe punkty dla mojej klasy, dostałem informację, że to moja wina, bo oni nic o tym nie wiedzą. O rany! Informmowanie o ćwicze-niach klasy na  lekcjach wychowania fizyczne jest tak "ważne", że żadna klasa nie ma za to punkt-ów. Dodam, że ogólnie jest "super"… Zgodnie z na-mową , postanowiłem za-pytać moje koleżanki z  biblioteki, co o tym sądzą. No  przecież zaraz by mi się dostało, że to tylko moje zdanie i inne bla, bla, bla… Koleżanki stwierdziły, delikatnie mówiąc, że jest do kitu, czytaj: źle. No tak, ale to przecież felieton ,czyli moje zdanie a nie innych. Przejdę więc do wnięosków. Na początku było dobrze, ale potem już tylko gorzej. Yhy, tak, wiem - za mocno streszczone te moje prze-myślenia, dlatego na wa-szą uciechę biorę się do  pisania. W mojej klasie nikt nie chciał być ko-ordynatorem, więc wycho-wawczyni po pięciosee-kundowej burzy mózgów wymyśliła, że ja i kolega X jesteśmy do tego idealni. Było zebranie i gadania co nie miara. Nie wiedzie-liśmy, kto jest zastępcą, więc ja zdałem pierwszy raport, a szanowny kolega powiedział, że nie ma na to czasu. No i od tamtej pory jestem sam, choć pani i tak myśli, że on przy tym pracuje. To nie dla-tego mi się nie podoba , rewolucyjna” liga super mega klas. Nie podoba mi się i już! A, zdanie

Ale numer!

społeczeństwa klasowego to co innego. Kiedy w kla-sie pada słowo liga, słychać: , I tak nie wygra-my” . O czym to świadczy ? Kiedyś ktoś powiedział mądre zdanie: , Mierz siły na zamiary”. To zdanie kojarzy mi się trochę z tą rywalizacją. Oczywiście nie chcę nikogo zniechęcać, bo sami musicie zde-cydować, czy liga jest dobra, czy nie. Dla mnie nie jest dobra i zdania nie zmienię, chyba że świat stanąłby do góry nogami i liga za-częłaby działać tak jak Mercedes W123. Niestety, teraz mogę ją porównać do  wędki z bazaru lub Fiata Sieny. Jak nie wiecie, co to Fiat Siena, to wpiszcie w Google i pojawi wam się to ,,cudo” motoryzacji włoskiej. A więc sprowadziłem ten konkurs do niskiego poziomu mówiąc, że jest bez sensu i tak dalej. No  ale swój powód miałem i go podałem. Organizacja tego super mega hiper konkursu jest trochę jak sklejanie plastikowego modelu samoloty Supermarine Spitfire bez kleju lub jedzenie sałatki krewetkowej bez krewetek. Teraz na koniec trochę pozytywów. Zwycięska klasa według organizatorów otrzyma dofinansowanie do  wycieczki. Ciekawe tylko, czy punkty zostaną przyznane za wszystkie i kiedy to nastąpi. Po tym felietonie kilka osób powie, że organizacja jest dobra, a w ogóle to wszystko przeze mnie i takie tam. No  niestety, felieton to felieton i nie ja wymyśliłem, że pisze-my w nim to  co  myślimy i mieszamy różne style. Ja napisałem to  co myślę. Marcin Ołdakowski Grunge is not dead!
Ostatnio na ulicach można zauważyć młodzież w podartych spodniach, trampkach i koszulach w kratkę. Niewielu z was wie, że ten charakterystyczny styl zwie się GRUNGE
Ale numer!

Temat chciałbym podzielić ze względu na dwa punkty widzenia. Pierwszym jest moda, drugim zaś muzyka. Najpierw napiszę o modzie.. Kraty, warstwowe ubieranie się, za duże czapki  to wszystko styl grunge. Powrót tego stylu, oznacza powrót do lat 90., które są matką takich zespołów, jak Nirvana, Soundgarden czy też Pearl Jam. Tego roku widzimy osoby ubrane w czarne Conversy, czarne okulary Ray Ban, wielkie czapki, duże chusty, a to wszystko jest łączone ze spranymi, pocerowanymi jeansami, spodniami rurkami bądź leginsami. Najpopuu-larniejsze kolory to czerwony, czarny, fiolet, żółć i zieleń. Jeśli chodzi o wzory, to oczywiście dominują kratki, paski oraz patchwork. Idealnym wzorcem do naśladowania dla mężczyzn może być wokalista i gitarzysta zespołu Nirvana - Kurt Cobain. Ale o nim dowiecie się więcej trochę później :)  Skoro modę już omówiliśmy, pora teraz na muzyczny punkt widzenia. Erę Grunge'u zapoczątkowały w drugiej połowie lat 80. takie zespoły, jak: Soundgarden, Melvins i Green River, przekształcone później na Pearl Jam i Mud Honey. Osoby grające w tych zespołach nie były świadome tworzenia nowego ruchu. Początkowo zaliczały się one głównie do nurtu punk rock i heavy metal, ale w 1988

Ale numer!

zostało sklasyfikowane jako grunge. Ten styl muzyczny charakteryzuje się agresywnym brzmieniem, ale zdecydowanie różnym od heavy metalu, bardziej zbliżonym do brzmienia "tradycyjnego" rocka lat 60., odrzuceniem i pogardą dla sztucznych brzmień elektronicznych oraz większym zwróceniem uwagi na przekaz, jaki niesie tekst. Grunge charakteryzuje się również dość ponurym nastrojem, często naładowanym złością, frustracją, goryczą i ostrą negacją rzeczywistości. Charakterystyczne dla tego stylu są też klimaty autodestrukcji i nienawiści do samego siebie. Skłonności te są czasami wyrażane w tekstach i muzyce pełnej agresji, buntu i ostrych brzmień, czasem wręcz przeciwnie - w formie powolnych, naładowanych rezygnacją i zniechęceniem ballad "psychodelicznych". Wszystko to powstało w Seattle i jego okolicach, które to rejony przeżywały w latach 80. silne trudności gospodarcze. Rejon ten był dość długo odseparowany kulturowo i psychologicznie od reszty USA, a setki amatorskich zespołów nie miało ochoty tutaj tworzyć, gdyż nie zaglądali w te okolice przedstawiciele firm fonograficznych. W końcu jednak, w drugiej połowie lat 80., dostrzeżono oryginalność i swoistą świeżość muzyki powstającej w tym regionie. Wypłynęła ona na szersze wody, stając się w końcu jednym z najbardziej popularnych stylów rockowych w USA końca lat 80. i początku 90. W drugiej połowie lat 90. popularność grunge'u zaczęła powoli maleć, lecz w dzisiejszych czasach istnieje wciąż wielu fanów tego stylu, a zespoły wywodzące się niego wciąż cieszą się dość dużą popularnością. Niekwestionowanym hymnem młodzieży lat dziewięć-dziesiątych, będącym jednocześnie hymnem muzyki grunge, jest "Smells Like Teen Spirit" zespołu Nirvana. Utwór ten stanowi formalny początek wkroczenia grunge'u w komercję i showbusiness. Styl ten nazywany jest "muzyką dzieci z rozbitych rodzin", gdyż bardzo duży odsetek muzyków grających tę muzykę pochodziło właśnie z takich rodzin. Tym też próbowali tłumaczyć charakterystyczne dla tego stylu klimaty zniechęcenia, frustracji i autodestrukcji. Patryk Wieczorkliewicz Wybór szkół
Trzecioklasiści! Przed wami trudny wybór. Musicie wybrać szkołę ponad gimnazjalną, w której chcecie się uczyć. Chcielibyśmy ułatwić wam wybór, przedstawiając kilka szkół ze Świdnika i Lublina.
Ale numer!

I Liceum Ogólnokształcące im. W. Broniewskiego w  Świdniku. Liceum to jest pod patronatemUMCS i KUL Pro-ponuje 4 profile, takie jak:   Matematyczny  Humanistyczny  Językowo - menadżerski Biologiczny W tej szkole mielibyście na początku jeden przedmiot rozszerzony, a w drugim roku nauki musielibyście wybrać sobie dwa dodatkowe prze-dmioty z rozszerzeniem jakie tylko chcecie bez względu na profil klasy w której się uczycie. Zachęcają takżde do brania udziału w wielu zajęciach pozalekcyjnych z różnych dziedzin. II Liceum Ogólnokształcące im. K.K. Baczyńskiego w Świdniku.W tym liceum przewidziane są klasy o takich profilach jak:   Matematyczno -  informatyczny  Biologiczno - chemiczny Geograficzno - biologiczny (klasa sportowa)  Lingwistyczny Humanistyczny Szkoła ta posiada szeroki wachlarz zajęć pozalekcyy-jnych.II L.O. to  nowoczesna szkoła która ma wysokie standardy kształcenia. Teraz pora, by wspomnieć coś o szkołach z Lublina. Pierwszą szkołą, którą chce scharakteryzować jest zwany przez uczących się tam ludzi - Zamoyem. II Liceum Ogólnokształcące im. Hetmana Jana Zamoy-skiego znajduje się na  ulicy Ogrodowej 16. Dojazd ze Świdnika jest w miare dobry, wystarczy pojechać prywatnym busem "88" na ulicę Lipową, a z Lipowej spokojnie w 10 minut można spacerkiem dojść do liceum. Innym wyjściem jest autobus do Lublina przez Zadębie, który jedzie na dworzec PKS. Z tego dworca spacerkiem w mniejwięcej 20 minut dojdziemy do szkoły. Skoro dojazd został omówiony, pora przejść do konkretów. Ze strony tej szkoły możemy się dowiedzieć między innymi że w szkole zatrudniona jest ochrona i cała strefa przed budynkiem szkoły oraz duża część budynku są objęte monitoringiem. Cóż, ogromny plus dla tej szkoły za bez-pieczeństwo uczących się tam osób. Najpóźniej zajęcia kończą się o 15 20  po lekcjach jest możliwość zjedzenia dobrego i taniego objadu w budynku obok - Dyrekcji Lasów Państwowych. Na rok szkolny 2010/2011 dyrekcja szkoły przygotowała 8 klas. W każdej klasie może być maksymalnie 32 uczniów, czyli ogółem na dany rok szkolny zostanie przyjęte aż 256 osób! Języków obcych jest do wyboru, do koloru. W niektórych klasach możemy uczyć się języków: angielski, niemiecki, francuski oraz rosyjski.

Ale numer!

W skład klas wchodzą: dwie klasy matematyczno informatyczne z językami obcymi: język angielski, niemiecki oraz w drugiej klasie do wyboru niemiecki/rosyjski klasa humanistyczna (język polski; język angielski; historia; wiedza o społeczeństwie) z językiem angielskim oraz niemieckim dwie klasy biologiczno chemiczne z językiem angielskim, niemieckim oraz w drugiej klasie do wyboru niemiecki/francuski druga klasa humanistyczna z innymi rozszerzonymi przedmiotami (język polski; historia; wiedza o społeczeństwie; wiedza o kulturze) w której możemy uczyć się języka angielskiego i niemieckiego/francuskiego. dwie klasy - matematyczno fizyczna i matematyczno geograficzna z podstawowymi językami obcymi - angielski i niemiecki. Opinie ludzi chodzących do tej szkoły są pozytywne, nie narzekają zbytnio na złe warunki do nauki oraz na podstawową rzecz która nas interesuje - na nau-czycieli. Więcej można się dowiedzieć na stronie internetowej: http://www.2lo.lublin.pl/ Skoro omówiłem już Zamoya, pora na tak zwanego Stasia. I L.O. im. Stanisława Staszica w Lublinie zna-jduje się na Alejach Racławickich 26. W tym przypadku dojazd jest jeszcze prostszy. Bus "88" kursuje z całego Świdnika na Aleje Racławickie, na przystanek tuż przy tym liceum. W tej szkole jest dużo więcej języków obcych, dokładnie 6:  angielski, niemiecki, rosyjski, francuski, hiszpański, łacina. W tej szkole czymś norma-lnym są międzynaroodowe wymiany uczniów. Placówka ta współpracuje również z Uniwersytetem im. Marie Curie - Skodowskiej. Szkoła cieszy się bardzo dobrymi wynikami w nauce oraz wysokimi miejscami w olim-piadach. W tym roku tytuł laureata otrzymało aż 13 osób, a tytuł finalisty 14 osób. Jest to bardzo wysoki wynik. Na rok 2010/2011 planowane jest 8 klas. Klasy: matematyczno fizyczna z językami obcymi - angielski i hiszpański klasa chemiczno biologiczno matematyczna z językiem angielskim i niemieckim (historia, wiedza o społeczeństwie, j. angielski) z językiem angielskim i niemieckim klasa biologiczno chemiczna z językiem angielskim oraz niemieckim/francuskim klasa matematyczno informatyczno fizyczna z językami niemieckim i angielskim klasa matematyczno geograficzna z językiem angielskim i rosyjskim klasa humanistyczna (Język polski, historia, wiedza o społeczeństwie, wiedza o kulturze) z językiem angielskim oraz francuskim/włoskim klasa przygotowująca do matury międzynarodowej z językami : angielski, hiszpański/niemiecki Opinie w tej szkole są również pozytywne. Naprawdę warto zastanowić się nad tymi dwoma szkołami. Więcej informacji na stronie internetowej http://www.1lo.lublin.pl/ Mamy nadzieję, że lista opisanych przez nas szkół będzie dla was bardzo przydatna. Weronika Sieńko Patryk Wieczorkiewicz Gekon lamparci - podstawowe informacje

Ale numer!

Gekony z rodzaju Euble-pharis zamieszkują pu-stynne i półpustynne górskie tereny Azji Mniejszej i Środkowej (Turcja, Iran, Irak, Afga-nistan, Pakistan, Turkme-nistan i północnozachodnie prowincje Indii). Można spotkać je na wysoko-ściach do 2100 m. n.p.m. Jaszczurki te przeciętnie osiągają długość 22-28 cm  maksymalne wymiary ciała osiągają w 2-3 roku życia. Dorosłe, dobrze utrzy-mane gekony lamparcie ważą 60-100 gramów. W niewoli gekony lampar-cie żyją z reguły kilka-naście lat, chociaż zdarza się, że dożywają nawet 25 lat (na ogół bardziej długowieczne są samce). Wyśmienitym pokarmem stosowanym i polecanym przez znanych hodowców są larwy mącznika młynar-ka (Tenebrio molitor). Pod względem wartości odżywczych nie ustępują innym, powszechnie sto-sowanym zwierzętom karmowym, takim jak świerszcze, czy też kara-czany. Powinniśmy regu-larnie uzupełniać dietę preparatami witaminowymi (np. oprószając mączniki preparatem witaminowym) Młode karmimy codziennie, starsze możemy karmić raz na 2-3 dni. Co kilka tygodni gekonom można zrobić kilkunastodniową głodówkę. Świerszcze i  karaczany po prostu wpuszczamy do terrarium, larwy mączników i moli woskowych podajemy w miseczce o głębokości przynajmniej 2 5 cm  oprószone preparatem witaminowym. Ciężarne samice karmimy regularnie i bardzo obficie, bez jakichkolwiek, nawet krótkich głodówek. po-daniem). Po drugie, dobrze jest podawać mączniki świeżo po wylince, z  miękkim pancerzem. W terrarium powinna znajdować się miseczka z wodą. Wodę zmieniamy

Ale numer!

codziennie, a przynajmniej raz na tydzień dokładnie myjemy całą miseczkę. Po zakupie gada należy się liczyć, że będzie siedział w ukryciu oraz nie przyjmował pokarmu, powinno się to jednak zwie nic po jakimś czasie gdy zwierzątko się zaklima-tyzuje w nowym oto-czeniu(nie należy nigdy trzymać parki gekonów razem, ponieważ samiec zamęczy samice i dwóch samców gdyż są silnie terytorialne). Jako podłoże w terrarium powinno się stosować piasek, ręczniki papierowe bądź drewienka bukowe, pod spód dajemy kabel grzewczy, który ma za zadnia ogrzewać wnętrze. Gekony są zwierzętami typowo nocnym więc nie potrzebują oświetlenia UV  jako kryjówka może posłużyć łupina kokosa lub doniczka z  wyciętym wej-ściem. W ostatnich latach wyhodowano wiele barw-nych odmian gekonów o najróżniejszych barwach łusek, wzorów, kolorze oczu oraz wielkości. Gekony przy odpowiednik karmieniu i ilości witamin rosną bardzo szybko co wiąże się z zrzucaniem skóry, (jest to naturalne więc nie bójcie się, że zwierzak choruje) na  początku kolor łusek robi się białawy a gekonie nie przyjmuje pokarmu, później od gekona odstają płaty starej skóry, które są na ogół przez niego zjadane. Najczęstszą chorobą na jaką chorują jest krzywica, która jest spowodowana brakiem wa-pnia w kościach zwierzaka, w takim wypadku należy niezwłocznie udać się do  lekarza weterynarii. Gekony lamparcie są  zwierzętami łatwymi w  hodowli, mam nadzieje że  mój artykuł zachęcił was do rozpoczęcia przygody z tymi gadami. Łukasz Więsek lukaszwiesek Używaj pendrive'ów

Ale numer!

Pendrive - niby nic, a taki przydatny w życiu człowieka. No bo co byś zrobił bez tego małego pomocnika? Nie każdy ma Internet w domu czy w pracy, poza tym prędkość łącza często dochodzi do 9Mb/s a  USB 2.0 ma aż 60 MB/s! Więc nie opieraj się o skrzynki emailowe i darmowy hosting plik-ów, lecz używaj pendrive’ów jako pomo-cników do przenoszenia twoich danych, doku-mentów, muzyki, film-ów, gier, programów i innych ważnych i mniej ważnych plików. Jeśli nie masz pendrive'a, twoja MP3 może ci  posłużyć zamiast niego, bez żadnego problemu przeniesiesz na nią swoje pliki. Jest to  równie mobilne urządze-nie jak pendrive, ale o nieco mniejszej poje-mności. Czasami poja-wiają się kłopoty z baterią, która szybko siada, lecz nie jest to dużym problemem, gdyż po podłączeniu pod USB MP3 przełącza się na zasilanie z płyty głównej. Jeśli nie masz ani MP3, ani pendrive'a, możesz w jakiś inny sposób przetransport-ować dane, ot  chociaż-by kartą SD w aparacie fotograficznym lub microSD w twoim tele-fonie lub inną kartą pamięci. W Ostateczności możesz przesłać sobie plik na  skrzynkę lub wrzucić na rapidshare.com czy hotfile.com Arek Śliwiński Recenzja filmu ' Narzeczony mimo woli'

Ale numer!

"Narzeczony mimo woli" reż.A. Fletcher,scen.:P. Chiarelli, muz. A. Zigman, obsada: Sandra Bullock,Ryan Reynolds, Mary Steenburgen, Craig T. Nelson, Betty White, Aasif Mandvi, Denis O'Hare, Malin Akerman. Film opowiada o kierowniczce firmy wydawniczej, która, aby pozostać w kraju i móc dalej zarządzać swoją firmą, zmusza swojego asystenta do ślubu. Jednak inni są bardzo podejrzliwi i nie chcą uwierzyć w jej czyste intencje. By im udowodnić, że to prawdziewe uczucie, Margaret musi pojechać z swoim narzeczonym, Andrew, do jego rodziny na Alasce. Tam w końcu, wbrew swojej woli, zakochują się w sobie. Świetny film z genialną obsadą, m.in. Sandrą Bullock. Naprawdę warto zobaczyć! Aleksandra Suracka Wywiad z...
Wywiad z Lidią Zyskowską, nauczycielką j. polskiego i opiekunką koła dziennikarskiego.
Ale numer!

Uczy już Pani od 20 lat, dlaczego wybra-ła pani właśnie ten zawód ?  Do zawodu trafiłam dość przypadkowo, jednak w  którymś momencie uznałam, że to interesująca praca, dlatego jestem nauczycielką już tak długo. Lubię widzieć efekty moich działań, a w szkole od razu mogę obserwować rozwój młodzieży i jest to naprawdę satysfa-kcjonujące. Zawód nauczyciela przy-parza oprócz satysfa-kcji wielu stresów. Jak je Pani rozładowuje? W szkole nauczyłam się zachowywać dystans do  pewnych spraw. Poza tym mam świadomość, że pracuję z ludźmi, którzy znajdują się na określonym etapie rozwoju i że pewne trudne sytuacje, z którymi dziś się borykamy, to czas przejściowy, konieczny, żeby młody człowiek mógł sobie odpowiedzieć na pytanie, kim jest. Po pracy słucham muzy-ki, spotykam się z przyjaciółmi, czytam książki – to bardzo pomaga.  Jest Pani opiekunem gazetki szkolnej. Proszę opowiedzieć o swoich doświad- czeniach. Zajmuję się gazetką już od 12 lat. Pojawiła się ona w naszej szkole z inicjatywy kilkorga

Ale numer! Kronika wydarzeń 1. 25 marca odbył się wiosenny konkurs taneczny, w którym wzięły udział dziewczyny z klasy 1c i 2f  2. 9 kwietnia nasza szkoła otworzyła drzwi dla szóstoklasistów. Goście mogli obejrzeć różne przedstawienia i prezentacje, a także dokonania naszej redakcji. 3. Konkurs geograficzny "Znam mapę świata" odbył się 12 kwietnia . Najlepszy okazał się Kuba Motaj z klasy 2b. 4. 19-20 kwietnia miały miejsce warsztaty dziennikarskie, które poprowadził dziennikarz „Kuriera Lubelskiego” , pan Kamil Nadolski. Na zajęciach tworzyliśmy qmama – gazetkę elektroniczną. 5. 21 kwietnia W kinie Lot mieliśmy okazję obejrzeć spektakl profilaktyczny „Samotni w tłumie” 6. 27-29 kwietnia uczniowie klas trzecich pisali egzamin. Wszyscy niecierpliwie czekamy na wyniki. Klaudia Winiarczyk Uśmiechnij się... Jedzie Talib na wielbłądzie, a żona idzie przed nim, spotyka ich turysta, dziwi się i pyta: Co się dzieje? A Talib na to: Nic. Zaraz wjadę na pole minowe. Wraca student z wakacji i mówi do drugiego:  wiesz jeździłem na słoniu no i co a obok mnie szły dwa lwy no i co było dalej? musiałem zejść z karuzeli Na zakończenie roku szkolnego dyrektorka mówi do uczniów:  Życzę wam przyjemnych wakacji i żebyście we wrześniu wrócili do szkoły mądrzejsi!  Nawzajem! oprac. Paulina Małek

uczniów, którzy poprosili mnie o opiekę nad redakcją. Co roku zmienia się obsada redakcji, jednak wciąż są uczniowie, którzy chcą pisać o ważnych dla młodzieży sprawach w  gazetce. Cieszę się, bo jest to dowód na to, że  młodzież jest aktywna i interesuje się czymś więcej niż tylko odra-bianiem lekcji i zdoby-waniem dobrych ocen w szkole. Pochodzi Pani z  Warsza-wy. Co Panią skłoniło, aby zamieszkać w Świdniku?  Kiedy byłam studentką, poznałam mojego przyszłego męża - świdniczanina. W  Warszawie nie mielibyśmy szans na mieszkanie, w Świdni-ku dostaliśmy je prawie natychmiast. Mieszkam tu już od 20 lat i nigdy nie żałowałam swojego wyboru. Dziękuję za udzielenie wywiadu. rozmawiała Milena Kozioł